Prawdziwie zimowe szaleństwo

góry

Polacy to naród malkontentów. Niestety. Narzekamy na wszystko: na politykę, pogodę, deszcze, słońce, upały i zimno. Zwłaszcza zimą chodzimy opatuleni i nieco…naburmuszeni, że przyszło nam egzystować w takich warunkach. Tymczasem zima ma swój cudowny urok i potencjał. Zwłaszcza rodzinne wyjazdy na ferie zimowe. Narty z dziećmi to idealny moment na spędzenie z nimi czasu, na świetną zabawę i na zauważenie uroków zimy.

Wybierz mądrze

Jeśli Twoje pociechy dopiero raczkują na dwóch deskach lub na snowboardzie, nie porywaj się od razu na zagraniczne, wysokie Alpy, czy nawet polskie Tatry. Warto wybrać łagodniejsze stoki, które nie przestraszą kilkulatków. Na narty z dziećmi wybierz się raczej w Bieszczady, czy Góry Stołowe w okolicy Kotliny Kłodzkiej. Liczne trasy narciarskie o różnym stopniu trudności pozwolą wybrać te najbardziej odpowiednie.

Nie umiesz, nie ryzykuj

Jeśli sam nie potrafisz dobrze jeździć na nartach, powierz naukę tej trudnej sztuki fachowcom. W szkółce kilkulatek opanuje sport szybciej, niż myślisz. Nawet jeśli sam umiesz, nie porywaj się na to. Dzięki profesjonalistom dzieci nie nabiorą złych nawyków, które ty możesz im przekazać z czystej niewiedzy.

Korzystaj

Uwierz, nie ma nic lepszego zimą niż narty z dziećmi. To wspólne spędzenie czasu przede wszystkim buduje więź. To jest oczywiście bezcenne. Ponadto to ogromna frajda nawet razem się przewrócić, pośmiać, porzucać w międzyczasie śnieżkami w przerwie między kolejnymi zjazdami. To także idealny sposób na odrobienie chociaż części czasu, który tracimy w codziennej bieganinie. Co więcej, odpoczniesz. Nawet nie zauważysz, jak szybko się zrelaksujesz na nartach z dziećmi. Taka niezmącona radość, która charakteryzuje dzieci, udziela się niezwykle szybko. A nam, dorosłym jest ona wręcz niezbędna. Czasem dobrze jest znów poczuć się jak dziecko.